Lac d’Oredon – Lac d’Aubert – Col Madamete – Col Bareges

Pętla w Reserve Naturelle Neouvielle. Mnóstwo stawów, Oredon, Aubert, Aumar, dwie przełęcz – Madamete i Bereges.

Dziś piękna pogoda! Wyruszam z parkingu nad dużym stawem Lac d’Oredon. Parking jest płatny. Lecz w godzinach wieczorno-nocnych szlabany są otwarte. Można bez problemy zanocować. Szczególnie,  że nad stawem jest wyznaczony teren do rozbicia namiotu na noc. Można też podjechać wyżej nad następny staw Lac d’Aubert. Też jest tam duży parking. Ja ruszam z niżej położonego stawu. Chciałem także zobaczyć nieco ukryte stawy Laquettes.

Ścieżka wiedzie przez las, delikatnie w górę. Mijam stawy Laquettes i dalej nieco w górę nad duży staw Lac d’Aubert. Fajnie odbijają się pobliskie szczyty w wodzie. Jest 8.30. Na górny parking już się zjeżdżają samochody. Można stąd kilka fajnych tras zrobić, z wejściem na Pic Naouvielle włącznie.

Ja idę na przełęcz Col Madamete (2508). Około 350 metrów podejścia. Szlak jest wyraźny, raczej nie można się zgubić. Nieco wyżej, ponad stawem d’Aubert jest staw d’Aumar. Cisza, spokój, piękne widoczki na masyw Neouvielle. Pewnie później, trochę ludzi się tutaj kręci. Znów podejście aż do następnego. tym razem małego stawu Gourg de Rabas. Stąd już na przełęcz niedaleko aczkolwiek trochę trzeba się namęczyć.

Z przełęczy postanowiłem zejść do Cabane Aygues Cluses i wrócić przez przełęcz Col Bareges (2469). Właściwie to chciałem pójść skrótem, by tak nisko nie schodzić. Lecz jakoś nie dałem dałem rady. Nie wiedziałem gdzie jest przełęcz Bareges, jak wygląda. Dało by się pójść na skuśkę. Tak teraz patrząc na mapę, chyba od stawu Madamete. Tyle tylko, że na mapie wszystko jest łatwe oczywiste. W terenie niestety tak nie jest.

Poszedłem więc szlakiem aż do cabany. Obok jest mały staw. Niestety nie mogłem odnaleźć znaków, hmm chyba kopczyków w kierunku Col Bareges. Mniej więcej wiedziałem w którym kierunku muszę iść. Patrząc na ślad, troszkę zboczyłem. Ale ku swemu zadowoleniu w połowie podejścia pojawiły się kopczyki! Musiałem iść dobrze. Choć jak już widziałem na horyzoncie przełęcz pomyślałem przez chwilę czy aby nie jest to następna przełęcz, Nere? Na szczęście nie była. Dotarłem na Col Bareges o czym poinformowała mnie tabliczka.

No dobrze, teraz trzeba wrócić nad Lac Oredon. Tuż za przełęczą jest wąska ścieżka. Trawers stoku. Poszedłem nią, wydawało mi się, że biegnie w dobrym kierunku. A nie trzeba schodzi (i później podchodzić!). Mogłem iść nią jeszcze spory kawałek lecz troszkę spanikowałem i ciut zszedłem. By później podejść, he. Nie byłem pewien którędy dalej. Jakoś na południowy – wschód. Jest niby ścieżka i od czasu do czasu kopczyki. Lecz oczywiście szybko się zgubiłem. Nie zauważyłem, że trzeba iść nieco górą nad stawem Lac Superieur. Obszedłem go nie z tej strony. A, że to takie rozlewisko, teren podmokły, troszkę musiałem się nagłowić. Przy okazji zaliczyłem stawy Ille i Estibere. By trafić na znaki. Nie wiedziałem tylko za bardzo w którą stronę trzeba iść.

Celem była przełęcz Col Aumar (2373). Nie moglem się zorientować w którą to stronę. W końcu zaskoczyłem i dotarłem na przełęcz. To już prawie w domu. Ładny widoczek  z przełęczy. Zejście nad staw Aumar i dalej asfaltem nad Lac Oredon. Można odbić w las, tak jak podchodziłem. Lecz nie za bardzo chciało mi się przedzierać. Asfaltem wygodniej ;). Długa trasa ale piękna!

  • Data: 19.07.2018
  • Trudności: T3
  • 21.89km, +1176m, -1184m