Port Salau – Port Aula

Port Salau - Port Aula, Pireneje 2020

Już dawno chciałem wejść na dwie graniczne przełęcze, Salau i Aula. Oba łatwo dostępne przejście pomiędzy Hiszpanią a Francją. Nocowałem na parkingu Val Cabnanes więc rano podjechałem pod schronisko Fornet. Droga jest wąska, szczególnie za wioską Alos d’Isil. Z trudem mijają się dwa samochody. Szczęśliwie nic nie jechało z naprzeciwka. Pod schroniskiem nikogo, pusty parking.

Do schroniska droga jest asfaltowa. Dalej szeroki szuter. Kawałek do drogowskazu i odbijam w górę. Podejście na Port Salau nie sprawia żadnych technicznych problemów. Praktycznie cała trasa przebiega po łące czy też pastwisku. Czyli ścieżką wydeptaną w trawie. Ze 2-3 razy miałem wątpliwości którędy pójść, podejście jest raczej słabo oznakowane.

Przełęcz Port Salau jest szeroka. Znajdują się tutaj pozostałości jakieś budowli. Jak wyczytałem z tablicy informacyjnej przez Port Salau transportowano drewno z doliny na francuską stronę. Specjalnymi wyciągami. Ruszam na przełęcz Port Aula. Trawers pomiędzy przełęczami można przejść w kilku wariantach. Jest kila ścieżek i tylko od nas zależy jak nisko chcemy zejść. Myślę, że można iść nawet tuż pod granią. Lecz wtedy jest chyba więcej podejścia niż pójście niższą ścieżką i podejść tylko na Port Aula. Starałem się nie schodzić poniżej 2000m. Generalnie szedłem na czuja. Od czasu do czasu były nawet wymalowane na kamieniach białą farbą znaki. Nie ma trudności, cały trawers jest ścieżką wydeptaną w trawie.

Z Port Aula można bez problemu zejść na francuską stronę. Ja schodzę w dolinę, w kierunku Bonabe (Borda Perosa), czyli miejsca z którego transportowano drewno na francuską stronę. Zbierało się na burzę. Ruszam więc żwawo. Zejście jest po trawiastym stoku. Są jakieś ścieżki lecz trudno się wyznać którędy najlepiej iść. Idę więc tak jak góra puszcza. Większą część poza ścieżką. Burza. W ostatniej chwili zdążyłem zejść do szutrowej drogi. Przeczekałem i ruszam szerokim traktem do schroniska Fornet. Burza jak to ma w zwyczaju krążyła jeszcze po okolicy, kilka razy wracając.

9.07.2020