Stawy Escarpinosa – Stawy Perramo

Raczej bez trudności trasa szlakiem kilku pięknych stawów: Batisielles, Escarpinosa, Perramo. Dwa kolorowe stawy Escarpinosa (niebieski i zielony) są łatwo dostępne i w sezonie dość oblegane. Nad wyżej położone stawy Perramo mało kto zagląda.

Byłem już nas stawami Escarpinosa i Perramo. Lecz to piękne miejsca, więc postanowiłem jeszcze raz je odwiedzić. Z naciskiem na stawy Perramo. Wyruszam z parkingu w pobliżu campingu Aneto. Parking jest schowany, z głównej drogi trzeba odbić w wąską asfaltową dróżkę (jest drogowskaz Val Estos), na końcu której jest darmowy parking.

Pierwszy odcinek doliną Val Estos. Delikatnie w górę. Trzeba obić na stawy Batisielles. Będzie znak. Szerokim traktem przez las, zdecydowanie bardziej stromo niż dotychczas. Po wyjściu z lasu od razu jesteśmy na podmokłej polanie, gdzie znajduje się mały staw Ibonet Batisielles.

Szlak wiedzie  przez polanę, dalej przez las nieco w górę, bez trudności do stawów Escarpinosa. Pierwszy jest niebieski – Escarpinosa Azul. By lepiej go zobaczyć trzeba go obejść, tak by być nieco nad stawem. Stąd piękny widok na staw i szczyt Perdiguero. Po drugiej stronie jest dużo mniejszy, zielony staw – Escarpinosa Verde.

Ruszam dalej nad wyżej położone stawy Perramo. Ścieżka jest słabo widoczna. Szedłem kiedyś tamtędy więc wiedziałem, że gdzieś tutaj jest! Podejście jest dość stromie, szczególnie w końcowej fazie. Nieco nieprzyjemne duże głazy przez które trzeba się przedrzeć. W końcówce nawet ręce będą pomocne. Trzeba wypatrywać kopczyków bo łatwo zboczyć. Małe wypłaszczenie i znów w górę, dość stromo. Właściwie to już w tym miejscu zgubiłem szlak i szedłem sobie na czuja.

Stawów jest dużo. Może i z kilkanaście. Niektóre małe, kilka większych. Teren jest pofałdowany, stawy poukrywane. Poruszanie może być utrudnione z uwagi na spływające potoki no i same stawy. Jakieś kopczyki tutaj są lecz trudno tak naprawdę się wyznać którędy iść. Do tego są skałki Igły Perramo, które trzeba obejść. Trochę się pokręciłem w tym labiryncie.  Chciałem zejść do dwóch stawów Batisielles i wrócić na polanę przy Ibonet Batisielles. Kiedyś szedłem w drugą stronę i pamiętam, że dotarłem nas stawy Perramo. Dziś niestety się zamotałem i nie znalazłem ścieżki do stawów Batisielles. Zacząłem schodzić, wydawało mi się, że dobrze. Jak się zorientowałem, że kieruję się znowu nad stawy Escarpinosa , już mi się nie chciało wracać w górę. Jak teraz patrzę na ślad GPS byłem na dobrej ścieżce, tyle tylko że poszedłem w przeciwną stronę ;). No nic, zszedłem nad stawy Escarpinosa i wróciłem sobie ta samą trasą. Muszę jeszcze tutaj zawitać. Tych stawów jest dużo więcej, jeszcze wyżej położonych za przełęczą Col Plana (na którą można dojść od stawów Perramo).

Pobieranie